Buty Lowa Elite Desert

Posted: 28 Październik 2012 in Buty
Tagi: , , , , , ,

I cóż, minął grubo ponad rok na testowaniu butków i muszę przyznać – gdybym miał więcej odpowiednich do nich skarpet, chodziłbym w tych butach non stop (oczywiście jak nie ma śniegu, nawet przy temperaturze bliskiej zeru jest w nich komfortowo z dobrą skarpetą, byle była sucha pogoda), nawet mimo ich wagi. Ale powoli, zacznijmy od początku…

Widok ogólny - bok

Nawet pomimo częstej pielęgnacji, obuwie dość szybko się brudzi. Ale w końcu to nie czarny nubuk…

Widok ogólny:
Widok ogólny

Strona zewnętrzna (widoczny duży panel “3D mesh’u”, ):
Strona zewnętrzna

Strona wewnętrzna (jak widać panele są z obu stron)
Strona wewnętrzna

Rozmiarówka
Według mnie jest bardzo zbliżona do tej z Belleville, przy czym mam wysokie podbicie i mimo długości stopy 273mm pasują mi Belki 10 i Lowa 10. Tak czy inaczej z rozmiarem trafiłem idealnie.

Budowa
Zaznaczyć trzeba na wstępie, że LED są zupełnie odmienne od takich np. Belek i bliżej im budową do butów trekingowych/turystycznych. Brak w nich miękkiego kołnierza jak junglach, Belkach 390/790, czy Iturri, cały but ma dość sztywną skorupę i trzeba się do tego naprawdę przyzwyczaić. LED są też nieco niższe od wcześniej wymienionych butów, zabezpieczają jednak od nich dużo dużo lepiej kostkę, której chyba nie sposób skręcić w LED (raz mnie “wybroniły” od szpitala).
Materiał zewnętrzny to standardowo skóra welurowa i cordura, choć jasny materiał pod sznurowadłami wydaje mi się syntetykiem. Za skórę to za cienkie i za mocne, ale też tak doskonale się na tym nie znam :) 3D mesh ma dość luźny splot co widać na zdjęciach, ma to zapewne ułatwić oddychanie stopy. Widać również, że splot jest wytrzymały, brak uszkodzeń. Panele z siatki znajdują się po obu stronach śródstopia, na języku oraz ponad kostką.

3d mesh, siateczka zamiast cordury

Siatki są na tyle gęste, że nie wpada przez nie piach, ale z drugiej strony byle kontakt z wodą i mamy mokro – but jest jednak przeznaczony do Iraku/Afganistanu, pamiętajmy o tym.

Język

Kolejna siatka, tym razem na języku – oczywiście but oddycha tak dobrze, jak dobrze dobrane mamy skarpetki.

Wnętrze

Drobnym minusem są rdzewiejące elementy metalowe, choć właśnie tylko te na zdjęciu. Znajomy rozwiązał ten problem lakierem.

Język nie jest jak w belkach połączony z resztą buta na całej długości, ale jak dotąd nic mi do wnętrza buta jeszcze nie wpadło. Poza tym wkładka buta wykonana jest z siatki, przez co drobiazgi wpadają nie pod stopę, by nas drażnić, ale na dno buta.

Wyściółkę stanowi cambrelle, jak w Belkach 550, co ma poprawiać odprowadzanie potu na zewnątrz buta. W bucie umieszczono zapiętek, który znacząco poprawia komfort chodzenia – zero obtarć pięty.

Zapiętek

Druga wada butów, czyli ścierająca się metka. I na tym koniec wad :P

Wkładka nie jest jakąś super-hiper amortyzującą, ale stanowi poliuretanową siatkę, zwiększającą oddychalność buta, ponadto jak coś wpadnie do buta – jest duże prawdopodobieństwo, że wpadnie pod siatkę i nie będzie nam przeszkadzało. Przez kilkanaście miesięcy użytkowania, wkładka się nie ubiła i but nosi się nadal komfortowo.

Wkładka

Proste i skuteczne rozwiązanie – przy czym użyto materiału wysokiej jakości, a nie byle plastiku jak to często bywa.

Podeszwa to Vibram MVS. Co tu mówić – trzyma się i dobrze ziemi, błota, piasku, jak i betonu – w końcu to podeszwa uniwersalna. Ściera się dużo wolniej niż Belkowa Sierra.

Podeszwa

Podeszwa jest uniwersalna, zarówno na teren leśny, pustynny, jak i kamienisty – zresztą właśnie z takim podejściem projektowano LED, jako but na uniwersalny teren. Co więcej podeszwa sprawdza się także i w mieście – but nie ściera się dużo szybciej niż w terenie, a co więcej jest (wbrew pozorom) dość cichy i na chodniku.

Przelotki sznurowadeł są raczej niezniszczalne, mało prawdopodobne wydaje się również ich wyrwanie:

Sznurowadła

Same sznurowadła też są wykonane bez zarzutu.

 

Komfort chodzenia (głównie las)
To co mnie zaskoczyło – buty mnie nie obtarły, a bez dobrego rozchodzenia od razu rzuciłem się w nich do biegania, skakania i chodzenia po górkach i po lesie. Jedynym “uszkodzeniem” był siniak z racji niezbyt fortunnego zawiązania sznurowadła wokół kostki, ale i tak tylko na jednej nodze. Być może to też zasługa dedykowanych do nich skarpet, tak czy inaczej zastrzeżeń nie miałem (skarpety motocyklowe z Lidla sprawdzają się w LDE także znakomicie). Waga butów to około 1600g, czego jednak moim zdaniem po czasie nie czuć – chodzi mi się w nich jak w adidaskach, a momentami w ogóle zapominałem, że mam je na nogach. Wygodne jak stare rozchodzone kapcie :)
Teraz to co najważniejsze – oddychalność. Znakomita, ale tylko z odpowiednią skarpetą. Owszem, stopa się w nich poci, ale nigdy nie miałem uczucia, że noga mi się w nich gotuje i “byle już wrócić do domu i zdjąć te buty”. A testowałem je zarówno powyżej 30 stopni, jak i poniżej zera. Wzmocnienie buta na czubku jest na tyle duże, żeby chronić palce, ale też na tyle małe, żeby nie zbierał się tam nadmiar potu. Strasznie się to jednak brudzi :P Uważam, że z tym elementem mogą być z czasem problemy, gdyż zaobserwowałem już kilka drobnych pęknięć (kamienie, siekiera… tak, tak), choć jakiś klej zapewne to zapełni.

Nosek

“Steel toe” to nie jest, ale jest dużo lepsze.

Cena…
790zł. Cóż, cholernie drogo, chyba, że nas stać, używamy takich butów codziennie – wtedy warto jak najbardziej. W przeciwnym wypadku, z punktu widzenia airsoftowca, to koszt średniej klasy repliki… Dostajemy jednak do ręki (a raczej nogi) naprawdę pancerne buty, które posłużą nam na długie lata i być może jeszcze nasze dzieci w nich pochodzą. Za ceną idzie jakość, jeśli was stać to zdecydowanie warto. LOWA nie jest firmą, w której płaci się za markę, tylko za jakość. A jakość wykonania i pancerność buta są zajebiste.

Podsumowanie
Jestem zadowolony? Jestem. Czy but ma jakiejś minusy? Prócz ceny można na upartego dodać sporą wagę oraz sztywność konstrukcji (ale to taki typ buta, zresztą dzięki tej sztywności nie złamałem jakiś czas temu nogi). Są to jednak wady wyszukane na siłę. I kolor mógłby być w nieco ciemniejszym odcieniu :P Są to but w zasadzie letnie, które mogę polecić każdemu bez wahania. Tak naprawdę sprawdzają się w każdych suchych warunkach, zarówno powyżej30 stopni, jak i do około -5 stopni, kwestia skarpety. Jeśli już kupujecie takie buty to i zainwestujcie w skarpety z jonami srebra, będzie to mocny zestaw.
Na zakończenie zdjęcia porównawcze z Belkami 790 i Vikingami Campusa.

Porównanie 1

Już na pierwszy rzut oka widać kto jest sztywniejszy :D

Porównanie 2

Belki są wyższe, co ułatwia wciąganie spodni w buty (czego ja akurat nigdy nie robię).

Porównanie 3

W konstrukcji LEDów widać inspirację butami turystycznymi, w końcu LOWA od takiego obuwia zaczynała, więc i ma duże doświadczenie.

Buty otrzymane dzięki uprzejmości equipped.pl & butywojskowe.pl :)

About these ads
Komentarze
  1. picu pisze:

    a jak z wodoodpornością ? chwyciła Cię ulewa ? biegałeś po kałużach ?

    • DevilFish pisze:

      Wodoodporność jest zerowa z racji wielkich paneli – “wywietrzników” – umiejscowionych nisko po bokach butów. Wlezienie na podmokły teren, czy śnieg to momentalne przedostanie się wody do buta. Jest to but typowo letni, na suche warunki, nie mniej jednak przemoczony schnie bardzo szybko.

  2. MICHAL1972 pisze:

    Przez prawie trzy lata eksploatowałem buty Meindl Desert Fox (DF), zarówno w warunkach pustynnych, jak i zimowych w Polsce. Desert Fox’y rozpadły mi się od środka na piętach. Mimo to uważam, że są to dobre buty. Ale przyszedł czas na zmiany. Zastanawiałem się nad wyborem – Meindl Desert Fox’y lub Lowa Desert Elite (DE). Zdecydowałem się na – Lowa Desert Elite i nie żałuje wyboru. Buty nówki ale wczoraj i dzisiaj śmigałem w nich kilka kilometrów po lesie, mokrym śniegu i błocie pośniegowym i nie przemokły. W porównaniu z DF buty DE są dużo bardziej masywne zbudowane z grubej skóry podeszwa też jest twardsza. But ma konstrukcje typowo górską i w terenie jest rewelacyjny do przemieszczania się po mieście jest mniej komfortowy. Co do przemakalności, podejżewam, iż szybko naciągnie wodę ale dla mnie ważniejsze jest jak szybko wyschnie, tego jeszcze nie wiem, bazuje na opiniach innych osób. Zastanawiałem się długo nad oddychalnością butów DE i tu pozytywne zaskoczenie, mimo pancernej konstrukcji buty DE oddychają w sposób zupełnie akceptowalny, noga poci się tylko nie znacznie pomimo założenia ciepłych skarpet. Buty DE są sztywne dobrze chronią stopę i kostkę mimo to, że są niższe niż DF, pomimo pancernej konstrukcji są wygodne. Każdy ma inną stopę, i każdego noga trochę inaczej reaguje na obuwie różnego typu. Ciekawy jestem jak mi się sprawdzą buty DE w temperaturach powyżej 30stC, mam nadzieję, że pozytywnie. Po pierwszych testach mogę polecić buty Lowa DE i obecnie nie zamieniłbym ich na buty Meindl DF.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s